Uczniowie klasy 7 przygotowali apel poświęcony pamięci księdza Ferdynanda Sznajdrowicza, który był proboszczem parafii w Lipowej w okresie międzywojennym. Spotkanie odbyło się pod hasłem „Bohater naszej ulicy” i miało na celu przybliżenie młodszym uczniom postaci niezwykle ważnej dla historii naszej miejscowości.

Ksiądz Ferdynand Sznajdrowicz zapisał się w dziejach Lipowej jako kapłan, patriota i oddany społecznik. Szczególną troską otaczał osoby chore, ubogie i samotne, którym pomagał bezinteresownie. Zanim wstąpił do seminarium duchownego, studiował medycynę, dzięki czemu potrafił rozpoznawać choroby i leczyć ludzi w czasach, gdy na wsi nie było lekarzy. Wystawiane przez niego recepty były honorowane w aptekach, a pomoc medyczną zawsze niósł bezpłatnie.

Dzięki jego staraniom powstał Dom Parafialny w Lipowej, który stał się ważnym centrum życia kulturalnego i społecznego mieszkańców. W latach 1937–1938 wystawiono tam „Betlejem Polskie” Lucjana Rydla. Ksiądz sam wybierał najzdolniejszą młodzież, przygotowywał ją do występu, a stroje wypożyczył z Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

Był także członkiem Rady Gminnej i aktywnie działał na rzecz rozwoju Lipowej. Wspierał budowę szkół w Lipowej i Dolnej Lipowej, pomagał przy budowie domu „Sokoła” w Słotwinie oraz remizy strażackiej. Przy jego wsparciu w 1938 roku otwarto pierwszy sklep w Lipowej, a rok później kolejny w Lipowej Poddzielcu. Stanął na czele spółdzielni „Jedność”, która wspierała mieszkańców w trudnych czasach. Od księcia Habsburga uzyskał drewno na budowę przytułku dla osób starszych.

Podczas II wojny światowej, we wrześniu 1939 roku, doradził mieszkańcom ukrycie broni. Został za to aresztowany przez niemieckie władze okupacyjne. 18 stycznia 1940 roku ks. Ferdynand Sznajdrowicz został rozstrzelany w Katowicach wraz z 36 parafianami. Do końca wziął winę na siebie, ratując innych.

Zwieńczeniem apelu było zapalenie znicza pod pomnikiem pomordowanych w Lipowej, jako wyraz pamięci, wdzięczności i szacunku dla ofiar. Uczniowie w ten sposób oddali hołd bohaterowi naszej miejscowości i pokazali, że historia „małej ojczyzny” jest ważna i warta pielęgnowania.